Pieniądze to nie wszystko. Po za tym imprezy tego typu zawsze będą drogie. Ja nie żałuje ani złotówki wydanej na wpisowe, organizatorzy naprawdę się postarali, żeby łatwo nie było :). Jedyny minus jaki był to brak jakiegoś posiłku po biegu. Mam zamiar o tym wspomnieć organizatorowi, bo jak człowiek wpada na metę z wykończonymi wręcz mięśniami to marzy o jakiejś porcji węglowodanów, chociażby bananie, a tu...